Wiadomo, że kalendarze to interes sezonowy. Sprzedaż startuje 2-3 miesiące przed końcem roku i trwa jeszcze przez pierwszy miesiąc nowego roku. Jeżeli w tym czasie kalendarze się nie sprzedadzą można zakładać, że będzie je trzeba wywalić na śmietnik. Czy w czasie tak niedługiego okresu można zarobić na własne utrzymanie? Mimo, że sprzedaż kalendarzy jest ogromna, to w ich przypadku nie jest tak jak z miasteczkami turystycznymi, które pracują przez 2 miesiące, żeby żyć później z tego przez resztę miesięcy. Producent kalendarzy musi wypracować sposób na zwiększanie swojej sprzedaży w sezonie i na to jak utrzymać się przez pozostałą część roku.
Zwykle w celu polepszenia sprzedaży, rozbudowuje się swoją ofertę i szuka nowych klientów. Świetnym sposobem jest na przykład zainwestowanie w kalendarze książkowe przeznaczone dla bardziej bogatych klientów. Zwykle inwestuje się też w przygotowanie gotowych projektów kalendarzy, które później na prośbę klienta można opatrzyć logo i nazwą jego firmy. Dzięki temu firmy, które chcą mieć kalendarze błyskawicznie i za niewielkie pieniądze, nie muszą czekać i płacić za wykonanie projektu graficznego. Wystarczy, że dostarczą wzór napisu, który ma się pojawić na kalendarzu i od razu może zaczynać się drukowanie.
Przeważnie dodatkowo takie firmy zajmują się robieniem rzeczy, do których można wykorzystać ten sam sprzęt, którego potrzeba by przygotować kalendarze Producent może na przykład prowadzić usługi drukarskie. Zazwyczaj często firmy wykonujące kalendarze proponują swoim klientom nadruki na różnych gadżetach reklamowych. Mając odpowiednie urządzenia mogą umieścić znak klienta praktycznie na każdej rzeczy, od kubków, koszulek, czapek po długopisy, gadżety, parasole i inne rzeczy. W ten sposób w sezonie można się skupić na produkcji kalendarzy, a poza nim zarabiać na artykułach wykorzystywanych w reklamie. Pozwala to nie tylko na zapewnienie sobie zarobku przez cały rok, ale także powoduje, że maszyny nie czekają nie używane.